• Wpisów: 383
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 00:36
  • Licznik odwiedzin: 35 769 / 2326 dni
 
stupidly691
 
Grrr, jestem tchórzem ;/
Może uznać to za moją największą wadę, którą trzeba zaakceptować?
Miałam się uczyć historii, więc odezwał się me mnie Głos Człowieka Renesansu. Nie wiem czemu czasami siedząc przy biurku obracam się i patrzę w oczy mojej szafie(tu nie ma przecinków, bo nie wiem, gdzie postawić). No i teraz tak mi miło,kiedy patrzę na tą szafę, bo ją nieco upiększyłam.
  Zauważyłam, że gadanie mnie odpręża. Mam naturalną potrzebę mówienia.
Kiedy schodzę do piwnicy, zawsze musi mnie zaskoczyć(negatywnie, kutas jeden) kombinezon wiszący na drzwiach szafy. Powiem mu grzecznie "Dzień dobry" i dopiero wtedy pozbywam się tego napięcia, które spina pośladki, kiedy się przestraszę.
Ale beznadziejnie piszę. Chciałabym załapać się na styl średni, ale ciągle jestem na dnie niskiego. W sumie to jestem nowatorska(czyt. beznadziejna) i tworzę nowy styl- beznadziejny.
Bez tytułu.png

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego